x

Pomnik drogi sercu każdego z nas

Pomnik drogi sercu każdego z nas

28.08.2017 | Pomnik drogi sercu każdego z nas

Pomnik drogi sercu każdego z nas

Zjawisko polskiego antykomunistycznego podziemia powojennego przez cały okres rządów komunistycznych było tematem wyklętym. Jego uczestników, w tym przede wszystkim tysiące tych, którzy kres swojej ziemskiej drogi znaleźli w dołach śmierci na warszawskiej „Łączce” i w setkach innych bezimiennych mogiłach, odarto z godności i zasług – skazując ich na niepamięć albo miano bandytów. Rolą niepodległego Państwa Polskiego – potwierdzoną ustawą sejmową z 2011 r. jest przywrócenie uczestnikom ww. konspiracji należytego im miejsca w najnowszej historii Polski. Takiemu celowi ma służyć powstające „Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL” (dalej: Muzeum). Do tworzenia koncepcji merytorycznej wystawy głównej zaangażowanych zostało piętnastu historyków (w tym dwóch profesorów, trzech doktorów habilitowanych i dziewięciu doktorów) od wielu lat badających problematykę polskiej konspiracji niepodległościowej. Gwarantujących, z racji swojego naukowego dorobku i pozycji naukowej, wysoki poziom merytoryczny (kilku z nich wyrosło z tego samego co dr hab. R. Wnuk seminarium doktoranckiego prof. T. Strzembosza). Przygotowany w wyniku wielomiesięcznych prac i uzgodnień konspekt wystawy głównej zaakceptowany został przez czternastu z nich – przy jednym głosie odrębnym (pojawił się on już po faktycznym zakończeniu prac, pomimo uwzględnienia wszystkich zgłaszanych wcześniej uwag).


Zamieszczony przez dr. hab. R. Wnuka artykuł pt. „Bardzo drogi pomnik” traktujemy jako głos w dyskusji nad miejscem żołnierzy polskiego antykomunistycznego podziemia niepodległościowego w najnowszej historii Polski – niestety w części mający charakter pozamerytoryczny. Autor zarzuca twórcom konspektu wystawy głównej brak w nim ukazania innych postaw społeczeństwa – niż oporowe – podczas gdy tematyka Muzeum w sposób wyraźny identyfikuje właśnie te, a nie inne zbiorowości jako przedmiot badań i temat wystawy. Potrzeba dużej dozy intencjonalnie nieprzychylnej interpretacji, by wysuwać z tego wniosek o uproszczonym charakterze przygotowanej narracji. Trudno też doszukać się w tym jak chce autor – machiawelizmu. Obiektywna ocena pozwala raczej widzieć w tym konsekwencję w realizacji podstawowego celu. Trudno zrozumieć, jak współautor „Atlasu Polskiego Podziemia Niepodległościowego 1944-1956” (tworzonego zresztą także przez większość członków Rady Programowej Muzeum) może kwestionować tezę o okupacji sowieckiej i określeniu przyniesionej przez nią władzy komunistycznej jako „obcej”. Ustalenia te należą bowiem do tzw. faktów prostych, w których zdefiniowaniu miał on wcześniej także swój udział. Trudno zrozumieć też w jaki sposób dr hab. R. Wnuk wysnuł z konspektu wniosek, iż powstanie antykomunistyczne wymierzone było nie w okupanta sowieckiego, ale jedynie w polskich komunistów. Zaproponowany i zaakceptowany przez przytłaczającą większość Rady Programowej Muzeum układ chronologiczno – problemowy konspektu wystawy głównej w sposób wyraźny wskazuje przecież, iż w latach 1944-1945 głównym przeciwnikiem strony niepodległościowej były właśnie okupacyjne siły sowieckie wkraczające najpierw na terytorium II RP, a następnie na obszar dzisiejszej Polski. Przemawiają za tym (nie zaś jak chce autor „tworzą wrażenie”) fakty proste w postaci omówionych walk i potyczek właśnie z tego okresu, znanych przecież dr. hab. R. Wnukowi doskonale z „Atlasu…”.


Ze smutkiem przyjmujemy zaprezentowaną przez niego postawę odmawiającą naukowcom prawa do posiadania innych niż on poglądów. Tak się bowiem składa, iż prowadzone przez nich badania dają im prawo do stawiania własnych tez. To właśnie spór merytoryczny jest bowiem istotą nauki. Tymczasem według dr. hab. R. Wnuka pojęcie powstania antykomunistycznego „nie ma nic wspólnego z krytycznym, naukowym podejściem”. Otóż naszym zdaniem jest wprost przeciwnie. Zarówno wpływ czynnika obcego (Rosji sowieckiej), skala oporu (przy całym jego rozdrobnieniu i zróżnicowaniu), jego zasięg, skala ofiar, skład społeczny i polityczny uczestników, dają asumpt do postawienia takiej tezy. Co więcej, wbrew temu co twierdzi R. Wnuk, wpisuje się owo powstanie w wielopokoleniową tradycję insurekcyjną całych regionów (Mazowsza czy Podlasia). Obraźliwe porównywanie przez R. Wnuka zwolenników tej tezy do propagandzistów rosyjskich czy białoruskich uważamy za smutny przejaw braku kultury, a nie tylko odmawiania nam prawa do odmiennych niż autor poglądów – jakże bardzo taka praktyka R. Wnuka wykracza poza ramy standardów naukowych jakie wpajał także i jemu nasz Mistrz – prof. T. Strzembosz.


Trudno zrozumieć – zwłaszcza w kontekście doświadczeń wystawienniczych dr hab. R. Wnuka - jego szczególne przywiązanie do wariantu ukazującego „ciemne strony” podziemia niepodległościowego. Podobnego zarzutu nie stawia przecież Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum POLIN, brak również wszystkich tego typu aspektów na wystawie w Muzeum II Wojny Światowej, które sam współtworzył. Jak sam zwrócił uwagę podstawową rolą wystawy jest edukacja – nie zaś naukowe odtwarzanie wszystkich meandrów nieraz bardzo skomplikowanej historii. W sposób naturalny – nie zaś machiaweliczny – wybiera się więc przy jej tworzeniu postacie i zdarzenia niosące ze sobą ładunek edukacyjny – pozostawiając naukowcom sferę badania wszystkich, najbardziej nawet złożonych czy negatywnych odsłon. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż owo przywiązanie R. Wnuka do „zaszargania opinii” właśnie o uczestnikach antykomunistycznej konspiracji niepodległościowej wynika z nadmiernej potrzeby obrony innych – niekiedy konformistycznych – postaw różnych środowisk czy osób, które skłonne były w tym samym czasie układać się z komunistami. Nie oni jednak są bohaterami tej części wystawy.


W swym artykule R. Wnuk stawia autorom konspektu wystawy głównej Muzeum pytanie o definicję bohaterstwa, kwestionując dokonany przez nas wybór postaci z kręgów podziemia antykomunistycznego – wartych upublicznienia. Otóż rozumiemy je jako gotowość złożenia ofiary życia w imię wartości wyższych. Nie stosowaliśmy tu żadnej cenzury, dobierając ww. bohaterów nie ze względu na ich przekonania ideowe czy „barwy” organizacyjne, a z uwagi na ich zasługi, reprezentatywność terytorialną i organizacyjną. Czy się komuś podoba czy też nie np. Józef Kuraś bezsprzecznie jest najważniejszą postacią konspiracji antykomunistycznej na Podhalu, a jego krótkotrwała służba w bezpiece nie wynikała z jego ideowych wyborów, będąc odzwierciedleniem polityki Stronnictwa Ludowego oraz szerszego procesu infiltracji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa przez struktury konspiracji niepodległościowej (np. casus PUBP w Pułtusku czy też WUBP w Rzeszowie). Dla zgodności z prawdą warto przy tym zaznaczyć, że twierdzenie R. Wnuka, iż Józef Kuraś „Ogień” otrzymał od AK wyrok śmierci za dezercję jest całkowicie błędne, o czym wie każdy, kto ma choćby podstawową wiedzę na temat faktów dotyczących tego partyzanta.


Artykuł dr hab. R. Wnuka (dla znacznej części z nas kolegi z seminarium doktoranckiego i pracy w IPN) tylko pozornie jest głosem troski o „lepszy” wymiar organizowanego Muzeum. Niestety, bliżej mu do publicystki, w której nie liczą się merytoryczne argumenty, a podstawowym celem dyskursu jest pozbawienie prawa głosu adwersarza – traktowanego raczej w kategoriach przeciwnika lub wręcz wroga. Rozumiejąc inaczej istotę sporu naukowego – nie odmawiamy mu prawa do innego poglądu. Oczekujemy jednak rzeczowej dyskusji, a nie zestawu inwektyw. Mamy nadzieję na zrozumienie dla takiej postawy polemistów, przypominając jakość dyskusji nad ekspozycją stałą Muzeum II Wojny Światowej. W pełni doceniając „troskę” dr hab. R. Wnuka o „bardzo drogi pomnik”, jakim ma być Muzeum odpowiadamy, iż jest on drogi sercu każdego z nas.


 

  1. prof. dr hab. Bogdan Chrzanowski
  2. prof. dr hab. Jan Żaryn
  3. dr hab. Krzysztof Kaczmarski
  4. dr hab. Filip Musiał (Prof. AIk)
  5. dr hab. Piotr Niwiński (Prof. UGd)
  6. dr hab. Krzysztof Szwagrzyk
  7. dr Wojciech Frazik
  8. dr Maciej Korkuć
  9. dr Kazimierz Krajewski
  10. dr Tomasz Łabuszewski
  11. dr Agnieszka Łuczak
  12. dr Grzegorz Majchrzak
  13. dr Wojciech Muszyński
  14. Mec. Grzegorz Wąsowski

© 2017. Wszystkie prawa zastrzeżone